Czy polski winniczek również nadaje się do hodowli?
Winniczek to właśnie trzeci rodzaj ślimaka jadalnego. Nasza hodowla również zajmuje się tym rodzajem, ale póki co prowadzimy jedynie próby hodowlane. Jeżeli chodzi o winniczka to on w naturze rośnie do 3 lat a u nas w hodowli cały cykl trwa około 7 miesięcy. Proces rozmnażania u winniczków jest bardzo skomplikowany. Póki co nie opłaca się go hodować, ponieważ można go skupić w cenach 2-4zl za kg.
.

Kawior z ikry ślimaka jest świetnym dodatkiem do szerokiej gamy dań. Fot. www.snailsgardenhoreca.com
.
Ciekawym tematem ostatnio stał się kawior z ikry ślimaka
Kawior z ikry ślimaka wymyślił francuz, natomiast my wprowadziliśmy ten niezwykły produkt na polski rynek. Biorą go przede wszystkim duże restauracje, te mniejsze zaczynają się dopiero interesować. Kawior to takie białe kuleczki. Często ludzie pytają mnie o jego smak. Zdecydowanie nie przypomina rybnego kawioru. Nazwałbym to smakiem natury, trochę posmak leśny, mchu dębowego. Jest świetnym dodatkiem do szerokiej gamy dań. Jest to bardzo medialny temat, same ślimaki jak i kawior.
.
Czy ślimaki nadają się jeszcze do czegoś oprócz jedzenia?
Obecnie moja żona zajmuje się produkcją kosmetyków ze śluzem ślimaka. Pomysł powstał po tym jak dostaliśmy zamówienie na ten produkt. Domyślaliśmy się, że to idzie na jakieś kremy, dlatego żona wpadła na pomysł żeby stworzyć własną markę kosmetyków, bo kto tego nie zrobi najlepiej jak nie hodowca ślimaków?
.
Czy używacie państwo tylko naturalnego śluzu ze ślimaka do produkcji kosmetyków ?
Nasze kremy wyróżniają się tym, że dodajemy do nich czysty, stuprocentowy śluz ślimaka bez żadnych dodatków i chemikaliów. Ponieważ taki śluz bardzo szybko się psuje i jełczeje w związku z tym firmy farmaceutyczne zajmujące się dystrybucją ekstraktu ze śluzu ślimaka, bo tak to się później nazywa, poddają go czyszczeniu i modyfikują chemicznie żeby przedłużyć gwarancję. W naszych kremach my tego nie robimy, ponieważ nie mamy potrzeby magazynowania tego produktu. Mamy tak opracowaną metodę, że ślimak w żaden sposób nie cierpi podczas takiego zabiegu i bezpiecznie wraca na pole. Jesteśmy dumni bo to jest taka nasza wisienka na torcie jeżeli chodzi o te kremy kosmetyczne. Żona poszła już o krok dalej i stworzyła serum ze śluzu ślimaka w ampułkach.
.
Czy praca stała się Państwa pasją?
Wszystko co robimy oddajemy się w stu procentach, a żeby oddać się w stu procentach to trzeba się tym pasjonować, szczególnie kiedy w pracy spędza się po 14h. Tym bardziej sprawia to przyjemność, ponieważ jest to biznes rodzinny. Wspaniale nam się pracuje razem. Nie tylko w pracy, ale również i w domu dyskutujemy na ten temat. Sami siebie z żoną nakręcamy. W tym roku, jak już wcześniej wspomniałem, żona otwiera sklep z kosmetykami. Ponadto otwieramy pierwsze restauracje ze ślimaczanym menu. Zrobiliśmy leniwy weekend ze ślimakiem i konsumenci byli bardzo milo zaskoczeni.
.
Słyszałam również, że uczestniczyliście Państwo w tegorocznym festiwalu jedzenia w Łodzi
Braliśmy też udział w ulicznym jedzeniu Street Food Festiwal, gdzie wystawiało się około 40 restauracji, a to do nas była najdłuższa kolejka. Wszystko to staje się dla nas inspiracją do dalszego działania. Myślę, że Polacy również są gotowi na nasze pomysły. Jak my tego nie zrobimy to chyba nikt tego nie zrobi, ponieważ ci znakomici kucharze tak z dystansem podchodzą do tego tematu, a to dlatego, że nie są pewni odzewu ze strony klientów. Krewetki się już przejadły, czas na ślimaki tym bardziej, że to jest dobro narodowe. Ja jeszcze nie widziałem człowieka który by zjadł ślimaki i chodził smutny. Każdy jest uśmiechnięty od ucha do ucha.
.
Rozmawiała Katarzyna Kałużna



