Do drobiu oraz dań z dzikiego ptactwa najlepiej pasuje tradycyjny sos wielkopolski, przygotowywany na bazie suszonych śliwek.

Zamiast suszonych możemy użyć owoców, które służyły do przygotowania wina. Dzięki temu nie będziemy musieli ich wyrzucać. Sos wielkopolski będzie świetnym, wykwintnym dodatkiem do dań z drobiu i dzikiego ptactwa.

Śliwki znane były i cenione już w starożytności, Egipcjanie wkładali je do grobowców zmarłych, wierząc iż w ten sposób zapewnią im godziwy posiłek w zaświatach. Takiego odkrycia dokonali archeologowie m.in. w grobowcu znanego tebańskiego architekta Ka. Znali je również Rzymianie, Grecy i Etruskowie, którzy uprawiali śliwki w swoich sadach. Teofrast wspomina w swoich księgach o licznych śliwkach w Tebach i Memfis, a zwłaszcza w Damaszku, stąd tez śliwki eksportowano w miodzie i suszone.

Mają wiele cennych właściwości. Regulują trawienie, chronią przed wolnymi rodnikami, a nawet poprawiają humor. Pod względem wartości odżywczych oraz zawartości witamin i błonnika bogatsze są śliwki suszone, jednak mają one pięć razy więcej kalorii niż śliwki surowe.

Śliwka jednak znana jako „dzika śliwa” pochodzi najprawdopodobniej z rejonów Morza Kaspijskiego, gdzie do dziś występuje dziko rosnąca.

.

Składniki:

  • 200 g suszonych śliwek
  • 50 g domowego ketchupu
  • łyżka miodu
  • łyżeczka ostrej papryki
  • sok z cytryny
  • sól i pieprz

.

Sposób przygotowania:

Śliwki myjemy, namaczamy i gotujemy. Następnie przecieramy, dodajemy ketchup oraz miód i doprawiamy ostrą papryką, solą i pieprzem. Dodajemy sok z cytryny do smaku.

.

Smacznego!

Dawid Brandebura

Komentarze