037024
Niewiele jest napojów alkoholowych, które posiadają tak szerokie spektrum podawania jak miód pitny. Wspaniale smakuje on na zimno, ciepło czy nawet podgrzany. W gorący dzień można go pić z kostkami lodu i sokiem z cytryny lub jej kawałkami. Miód w temperaturze pokojowej smakuje tak samo dobrze na łonie przyrody czy w wystawnych salonach. W zimowe wieczory proponuję podanie podgrzanego miodu z przyprawami korzennymi, takimi jak goździk, cynamon, pieprz czy kakao. Nie bójcie się eksperymentować, miód pitny jest naprawdę bardzo trudno zepsuć smakowo. Jeżeli chodzi o sposób podawania, to według mnie najlepiej smakuje on w rogu naturalnym, lecz nie będę gardził jeżeli ktoś poda mi go w kieliszku do koniaku, gdzie będę mógł go podgrzać trzymając do w ręku. Częstym też sposobem podawania jest nalanie trunku do glinianych lub kamionkowych kubeczków, które trzymają temperaturę zarówno chłodną jak i gorącą. Cynowe czy srebrne puchary lub kubki również nadają się do picia miodu. Zatem widzicie sami, że miód pitny jest doskonałym i uniwersalnym trunkiem na wiele okazji.

Wytwarzanie

Wbrew wszelkim pogłoskom produkcja miodu pitnego nie jest zbyt skomplikowana. Jedną z głównych zasad jest utrzymanie wysokiej czystości. Drożdże, które wprowadza się do brzeczki miodowej nie lubią konkurencji, a inne bakterie mogą spowodować skiśnięcie miodu, co w następstwie ograniczy możliwość jego konsumpcji do zera :-/.
Pierwszą rzeczą w jaką należy się zaopatrzyć jest duży garnek oraz jeszcze większy balon fermentacyjny lub fermentator. Tak uzbrojeni powinniśmy się zastanowić, jaki rodzaj miodu będziemy tworzyć ze względu na stopień rozcieńczenia, a rozróżniamy:
1. Półtoraki – jest to miód pitny, gdzie brzeczka miodowa jest przygotowana z mieszaniny jednej objętościowo porcji miodu oraz pół porcji wody. Miody takie są bardzo słodkie i posiadają największą ilość alkoholu. Jest to miód najbardziej ceniony i szlachetny w smaku. Czas leżakowania 8 – 10 lat.
2. Dwójniaki – jest to miód pitny, gdzie brzeczka jest przygotowana z takich samych ilości miodu i wody, oczywiście chodzi tutaj o proporcje objętościowe. Miód taki wyjdzie nam bardzo podobny do półtoraka pod względem mocy, lecz będzie nieco mniej słodki od niego. Czas leżakowania to 4 – 6 lat.
3. Trójniaki – chyba najbardziej popularny miód z półek sklepowych. Brzeczka miodowa powstaje ze zmieszania jednej porcji miodu z dwiema porcjami wody. Jest on mniej słodszy od swoich szlachetnych braci, a mocą dorównuje często 16 – 18 %. Czas leżakowania to 1,5 do 4 lat.
4. Czwórniaki – to jeden z najsłabszych miodów i powstaje ze zmieszania jednej porcji miodu z trzema porcjami wody. Jest on słaby, jeżeli chodzi o jego moc. Często też proces fermentacji przeprowadzany jest w taki sposób, by nie pozostało dużo cukru resztkowego. W taki właśnie sposób powstają miody wytrawne. Czas leżakowania to ok. 6 – 8 miesięcy.
5. Piątaki i reszta – większe rozcieńczenie miodu wodą powoduje nie tylko zmniejszenie mocy trunku, ale także jego wartości smakowych. Takie miody, moim skromnym zdaniem, nie nadają się na huczne biesiadne stoły, albowiem mogą obrazić kogoś swoją jakością. Większe rozcieńczenie powoduje także skrócenie czasu leżakowania i fermentacji.
Tak oto wygląda klasyfikacja miodów pitnych ze względu na stopień rozcieńczenia. Przed wybraniem odpowiedniego rozcieńczenia należy jeszcze się zastanowić, czy będzie to miód pitny sycony czy niesycony. Różnica pomiędzy nimi jest taka, że po przygotowaniu (zmieszaniu miodu z wodą) brzeczki miodowej przy miodzie syconym poddajemy ją procesowi gotowania przez około 40 minut, zbierając z powierzchni płynu pianę. Przy miodach niesyconych nie przeprowadzamy tego procesu. Miody niesycone są o wiele bardziej szlachetne, lecz to pociąga za sobą konsekwencje w postaci czasu leżakowania i fermentacji. Podane powyżej czasy leżakowania są przygotowane dla miodów syconych, nie sycąc miodu (nie gotując brzeczki miodowej) liczby te ulegają podwojeniu.

Komentarze