Nie zapomnijmy także o wcześniejszym przygotowaniu matki drożdżowej z drożdży miodowych lub win mocnych takich jak: malaga, madera, portwein czy tokaj. Jednak przed dolaniem matki drożdżowej należy także pamiętać o wprowadzeniu dodatków, jeżeli takie się w ogóle przewiduje. Takimi dodatkami mogą być :
– przyprawy
– korzenie
– soki
– owoce
– inne brzeczki miodowe.
miód pitny

Tradycyjne miody złożone są z co najmniej dwóch rodzajów brzeczki miodowej

Takie dodatki wprowadza się zazwyczaj w miodach syconych przed gotowaniem, a w miodach niesyconych bezpośrednio do brzeczki. Można je po pewnym czasie przefiltrować, ale to zależy tylko od fantazji miodosytnika. Tutaj można by się zastanowić nad klasyfikacją miodów pitnych ze względu na dodatki, jakie się wprowadza do brzeczki miodowej. Bardzo dokładna i ciekawa jest klasyfikacja z konkursu Mezer Cup International, który jest organizowany w Boulder, Colorado USA. Szkoda tylko, że takiej rangi konkurs miodosytniczy nie jest organizowany na ziemiach, gdzie ten trunek był wywyższany do rangi boskiej.

Ze względu na dodatki rozróżniamy miody pitne:
1. Tradycyjne – złożone z co najmniej dwóch rodzajów brzeczki miodowej oraz bez żadnych innych dodatków.
2. Jednobeczkowe (coś jak w whisky, Single Barrel) – złożone tylko i wyłącznie z jednego rodzaju brzeczki miodowej. Jest on najbardziej popularny na ziemiach słowiańskich.
3. Słodowe – gdzie minimum 20% brzeczki to miód, a dodatkiem jest słód rożnego rodzaju.
4. Cysterskie – z dodatkiem soku jabłkowego lub jabłek, gdzie minimum 20% brzeczki to miód.
5. Deserowe – gdzie zawartość alkoholu przekracza 14%.
6. Owocowe – z dodatkiem owoców, bądź soków innych niż jabłka lub winogrona, gdzie minimum 20% brzeczki to miód. Takie miody na ziemiach polskich często były nazywane maliniakami, poziomczakami itd.
7. Ziołowe – gdzie dodatkiem smakowym są zioła lub korzenie. Tu nadmienię byście uważali szczególnie na dwie przyprawy, chmiel i piołun. Bardzo łatwo można przesadzić i miód może być niepijalny.
8. Winne – gdzie dodatkiem jest sok z winogron lub winogrona, przy czym 20% brzeczki musi być miodem.
9. Słabe – gdzie zawartość alkoholu nie przekracza 10%.
10. Musujące – gdzie brzeczka została poddana powtórnej fermentacji, co powoduje zgazowanie trunku.
11. Specjalne – czyli te, które nie pasują do reszty kategorii.

miód pitny

Burzliwa fermentacja utrzymuje się do ok. dwóch tygodni.

Tak oto doszliśmy do punktu, gdzie po zalaniu pachnącej brzeczki miodowej do fermentatora zaczyna się fermentacja. Burzliwa fermentacja utrzymuje się do ok. dwóch tygodni, po czym piana zanika i następuje fermentacja cicha (5-6 tygodni). Po tym czasie należy ściągnąć wężykiem płyn do innego, czystego gąsiorka i ponownie założyć korek z rurką fermentacyjną. Przechowywać w chłodnym miejscu(10-15 stopni C) przez kilka do kilkunastu miesięcy(w zależności od typu miodu pitnego). Ściąganie płynu znad osadu można powtórzyć, napój będzie klarowniejszy. Leżakowanie można przeprowadzić już po zabutelkowaniu, pamiętając o tym, by fermentacja była jak najbardziej spokojna, zbyt duża ilość gazów może spowodować wybuch butelki i utratę naszego przedniego trunku :-(.

Teraz czeka nas tylko błogie czekanie, aż miód w ciemnym i chłodnym miejscu będzie cierpliwie czekał na czas, gdy stwierdzimy, że butelczyna na stole czy przy ogniu polepszy atmosferę jakiegoś wielkiego wydarzenia. Gwarantuje wam, że wspominania z takiego wydarzenia będą potęgowane przez naszego szlachetnego gościa. Z mojej strony to już prawie wszystko, w następnym artykule opiszę Wam sposób oceny miodu pitnego klasyfikacją Mezer Cup International, co będzie wstępem do nowego kanału YouTube, na którym będę także degustował dla Was miody pitne. Z tego miejsca życzę Wam wspaniałych miodów pitnych na Waszych stołach, a jeżeli pokusicie się na jego wytwarzanie, to by był on godny najwyższych Bogów.
.

Szymon „Bronimir” Gilis

Komentarze